Aging

F*cking

Strong

Czyli tak, po 40stce zaczyna się dopiero dobra zabawa i tutaj się tego nauczysz. Tak, to może być najważniejszą rzeczą, którą zrobisz dla siebie w tym roku.

Ile rzeczy przestałaś chcieć tylko dlatego, że uznałaś, że „już nie w tym wieku”?

  • mocne ciało, które cię cieszy

  • radocha z życia

  • karmiąca, wspaniała relacja

  • świetny sex

Prawda jest taka, że ty nie przestałaś tego chcieć.
Po prostu uwierzyłaś w to, co słyszałaś przez lata: „już nie w tym wieku”.

Więc mam dla ciebie wiadomość:

Grzeczna już byłaś, teraz możesz zacząć żyć.

Nie pamiętasz tego dnia, bo to było powolne. Najpierw jedno spojrzenie w lustro, którego nie chciałaś złapać na dłużej. Potem ubranie, które już „nie jest dla Ciebie". Potem jakiś komentarz, niby żart, który wbił się jakoś wyjątkowo głęboko i został na dłużej.

A potem zaczęły się decyzje podejmowane automatycznie:

To za krótkie, to za obcisłe, to za bardzo. “Nie w tym wieku.”

Zaczęłaś pilnować granicy, którą ktoś gdzieś kiedyś ustawił, a ty ją przyjęłaś, bo przyjęły ją wcześniej wszystkie kobiety wokół. Po prostu zaczęłaś żyć tak, jak “należy w tym wieku”.

Czy wiesz, w którym momencie przestałaś być kobietą i zaczęłaś być „kobietą po 40”?

Twoje ciało przestało być miejscem przyjemności, a stało się projektem do ogarnięcia: zmarszczki, oponka, włosy. Dużo problemów do zatuszowania. Każdy z nich jest głośnym dowodem, że „czas leci".

I oczywiście, że nikt nie chce czuć ciała, które jest tylko kłopotem. Więc nie dotykasz go z ciekawością. Nie patrzysz na nie z dumą ani pożądaniem. Nie jesteś w nim, jesteś gdzieś obok.

Ale jakaś część ciebie dalej żyje. Czuje. Nie rozumie do końca, czemu coś ma się skończyć. Wciąż reaguje, chociaż czujesz się w tym w sumie głupio. Więc robisz najbezpieczniejszą rzecz, jaką można zrobić: udajesz, że już nie chcesz.

I z czasem nawet zaczęłaś w to wierzyć. Nawet byłaś dumna, nazywając to spokojem, dojrzałością i akceptacją. I wiesz co? Byłam tam.

To jest “cudownie” przebrana rezygnacja. I jeśli nic się nie zmieni, za rok będziesz dokładnie w tym samym miejscu.

Tylko jeszcze bardziej przyzwyczajona. Jeszcze mniej czująca. Jeszcze bardziej „pogodzona".

I jeszcze dalej od siebie.

Tak długo, jak zgadzasz się z tym, co myślą o twoim wieku inni, tak długo jesteś zmokniętą kurą, która cieszy się , że ktoś rzucił kilka ziarenek.

I pozwól, że ci to powiem wprost: nie jesteś kurą. Jesteś pieprzonym, silnym orłem.

A orły nie proszą o pozwolenie i nie czekają na okruszki.

I żeby było jasne: to nie twoja wina, to nie był twój pomysł, ale to ty to niesiesz. Mimo, że nikt nie usiadł z Tobą i nie powiedział: „Słuchaj, od teraz masz się zmniejszyć".

To było dużo bardziej perfidne.

Patrzyłaś i chłonęłaś od dziecka: które kobiety są widziane, które są ignorowane, które są „jeszcze atrakcyjne", a które już tylko „miłe, ale stare", „mądre, ale zniszczone" albo „lepiej, żeby się nie odzywały". I nauczyłaś się tych zasad gry, zanim ktokolwiek je nazwał.

Nauczyłaś się, że ogień życia ma datę ważności. I że po pewnym momencie możesz być już tylko „spoko opcją". Może mówisz: „mi już nie zależy, mam ten etap za sobą"

Ale bądźmy szczere: nauczyłaś się nie chcieć tego, czego nie wolno ci chcieć.

I zrobiłaś to tak dobrze, że prawie w to uwierzyłaś.

Największy psikus? Twoje ciało dalej reaguje. Dalej chce. Dalej pamięta.

Więc co dalej?

Dość wmawiania nam, że mamy się bać starzenia.

Dość straszenia zmarszczkami, bezużytecznością, żałością i smutnym końcem.

Dość poczucia, że fajne życie ma gładziutką twarz i zero doświadczenia życiowego.

Po 40stce dopiero się rozpędzamy.

I nic nas nie zatrzyma.

A jeśli dalej twierdzisz, że już za późno na cokolwiek, potrzymaj mi torebkę i patrz.

Bo twój wiek to twoja największa zaleta i nie pozwolę ci o tym zapomnieć.

Będziesz wściekła

Bo zrozumiesz, że wszystko, co mówili o życiu po 40stce to zwyczajnie

g*wno prawda.

Powiesz głośne DOŚĆ

Dość kurczenia się. Dość grania bezpiecznie. Dość życia, które nie jest twoje.

W Szyfrach Mocy odzyskasz swoją moc.

Swoją CHOLERNĄ MOC.

I zrobimy to razem. Krok po kroku. Łatwo.

Dlatego w Szyfrach Mocy nie będziesz się zmieniać w swoją lepszą wersję.

Zaczniesz kwestionować to, co do tej pory było oczywiste.

Nie przez kolejne próby „pokochania swojego ciała". Nie przez ciśnięcie, staranie i udawanie, że wszystko jest okej.

Bo problem nie polega na tym, że coś z Tobą jest nie tak, tylko na tym, że uznałaś tę znaną wersję życia za jedyną możliwą.

Tę, w której po 40. się zwalnia, wygasza silnik i staje się miłym tłem, zamiast żyć.

Kiedy szukałam swojej drogi do życia , brakowało mi wiedzy, że ktoś przeszedł tę drogę przede mną i że już tam jest.

Dlatego dziś proponuję Ci zrobienie tego kroku ze mną i innymi kobietami.

Bo łatwiej pójść po śladach i z innymi. Bo kiedy stracisz wiarę, że się uda, reszta stanie za Tobą i nie pozwoli Ci zawrócić.

CO CZEKA W ŚRODKU:

  • Co miesiąc nowy temat, bo idziemy powoli, krok po kroku, w głąb tego, co sprawia, że boimy się starzenia. Rozbrajamy tę bombę, którą podrzuciła nam kultura. I mówimy: król jest nagi. Tak, żebyś kiedyś, kiedy ktoś wypomni ci wiek, mogła się uśmiechnąć i powiedzieć: tak, mam dokładnie tyle lat. I żebyś poczuła z tym kompletny luz!

  • Video, audio i transkrypcje, krótkie, łatwe do skonsumowania. Przyswajasz tak, jak lubisz. Małe kroki, ale konsekwentnie. Nie przytłoczy cię tu ogrom wiedzy, to są raczej jak kropelki, które drążą skałę. Bo ciężko już miałyśmy, teraz działamy z lekkością.

  • Regularne gościnie: beauty, komunikacja, sex, mindset, moda i wszystko, co poszerzy nasz obrazek kobiety 40+ . Bo starzenie w mocy to nie tylko inne spojrzenie, ale też pewność płynąca ze środka. Tak, chcemy zajebiście wyglądać i wiedzieć, jak sobą zarządzać! Dlatego mamy tu wszystko, czego potrzebują dziewczyny 40+, żeby błyszczeć.

  • Wchodzisz i wychodzisz, kiedy chcesz, bo Szyfry Mocy to subskrypcja bez umów i zobowiązań. Zostajesz, bo czujesz różnicę albo wychodzisz, bo już się napełniłaś i idziesz latać samodzielnie. A my trzymamy za ciebie kciuki.

W Szyfrach Mocy odzyskasz swoją moc.

Swoją CHOLERNĄ MOC.

I zrobimy to razem. Krok po kroku.  Łatwo.

Dostaniesz co miesiąc nowe elementy układanki do odkrycia swojej mocy. Będą tam wskazówki, będą tam momenty “acha” i będą tam “Ale jak to?”. Co miesiąc przestrzeń Szyfrów Mocy będzie się powiększać o nowe elementy. Będą też gościnie, na myśl o których aż zacieram ręce. Bo będzie GRUBO! Wiesz, czemu?

Bo już czas, żeby dziewczyny 40+ odzyskały moc!

77 zł miesięcznie

Tylko tyle kosztuje powrót do prawdziwego, tętniącego życia, którego miało już nie być.

I pamiętaj, że Szyfry Mocy to nie jest ani kolejny kurs za kilka tysięcy ani żaden wielki „proces", który odkładasz na wieczne nigdy. To łatwe i lekkie.

Za mniej niż kolacja na mieście:

  • zaczniesz cieszyć się życiem (nareszcie!)

  • przestaniesz bać się starzenia (i wstydzić się swojego wieku)

  • zaczniesz wreszcie korzystać ze swojej mocy (bo ile można czekać!)

W Szyfrach Mocy nie płacisz za tajemną wiedzę. Płacisz za to, że przestajesz żyć na pół gwizdka i udawać, że ci się to podoba.

Szyfry Mocy to subskrypcja, więc w każdej chwili możesz wejść i w każdej chwili możesz wyjść. Bez umów i bez zobowiązań.

Obecna cena to 77 zł miesięcznie (tylko dla pierwszych 200 uczestniczek, potem wzrasta!), albo dalej płacisz swoim życiem, które trzymasz pod dywanem, udając, że ci to odpowiada.

Kobietą, która prawie uwierzyła, że wszystko się skończyło. Ale ten brak pewności mnie uratował. Miałam 48 lat, byłam na życiowym zakręcie i mogłam wypaść z trasy, jak większość kobiet w tym wieku, albo przesiąść się na pojazd, który dowiezie mnie tam, gdzie jeszcze mnie nie było.

Czy słyszałam, że zwariowałam? Tak. Ale to tylko utwierdzało mnie w poczuciu, że idę w dobrą stronę. A kiedy doszłam, okazało się, że czeka na mnie dużo więcej zachwytów niż podejrzewałam. I nie, moje życie raptem nie stało się idealne i proste. Ale MOC, z jaką zaczęłam się do niego stawiać, zmieniła absolutnie wszystko. Żyję pełnią życia, mam silne ciało i budzę się rano z ciekawością, co się dziś wydarzy.

I chcę, żebyś poczuła to samo.

Twoje ciało może być mocne, ty możesz czuć się piękna i widzieć otwarte ramiona życia, które mówią: „Dobra, to teraz zaczyna się prawdziwa zabawa”.

Kim jestem?

FAQs

Czy kobiety młodsze, niż 40+ skorzystają z Szyfrów Mocy?

1

Z Szyfrów Mocy skorzysta każda kobieta, ktora boi się starzenia i chce coś z tym zrobić. Twój wiek nie ma znaczenia. Czym szybciej zaczniesz, tym krócej będziesz się bała i martwiła każdym upływającym rokiem. Nie ma tam tajemnic, ktore są zrozumiale po 40. roku życia. Są treści, ktore pozwalają ci obieram tę cebulę strachu przed upływającym czasem.


Ile czasu trwają Szyfry Mocy?

2

Szyfry Mocy to przestrzeń subskrypcyjna, więc wchodzisz i wchodzisz, kiedy chcesz.


Czego się spodziewać, jak dołączę? Nie mam już siły na ciężkie procesy.

3

Spodziewaj się krótkich nagrań, które zostawią cię z pytaniem, wątpliwością. Spodziewaj się tego, że zaczniesz zauważać inne rzeczy wokół siebie, choć teoretycznie nic się nie zmieni. Spodziewają się myśli: tylko tyle, a po jakimś czasie: o wow, to jednak działa. My tu robimy bardzo cichą, delikatną rewolucję, nie wylewamy dziecka z kąpielą.